Mój pierwszy wieczór w Larnace, dwanaście lat temu, skończył się w barze z widokiem na morze, gdzie barman przygotowywał koktajle z taką precyzją, jak ja sprawdzam sprzęt do nurkowania. To był moment, w którym zdałem sobie sprawę, że cypryjskie życie nocne to nie tylko turystyczne pułapki - jeśli wiesz, gdzie szukać. Dziś, po licznych pobytach w mieście, znám każdy kąt nocnej Larnaki.
Turystyka w Larnace rośnie roku do roku. Lotnisko obsługuje coraz więcej lotów czarterowych, a wraz z nimi przyjeżdża coraz więcej gości szukających nie tylko plaż, ale i rozrywki. Problem w tym, że wiele przewodników traktuje kluby i bary Larnaki jak drugorzędny atrybut - zajmują się głównie Limassol czy Pafos. To błąd. Larnaka ma własny, autentyczny charakter nocny, który warto poznać.
Dlaczego życie nocne w Larnace jest inne niż w innych kurortach
Larnaka to port, a porty mają swoją duszę. Tutaj nie ma sztucznych megaklubów z laserami i setkami turystów - są bardziej intymne miejsca, gdzie mieszają się turyści z Polakami, którzy pracują w mieście, oraz mieszkańcy Larnaki. Finikoudes, promenada wzdłuż morza, to serce nocnego życia. Rozciąga się na ponad 3 kilometry, a jej zachodnia część, od placu Agoras do restauracji Pelagos, to koncentracja barów i klubów.
Druga ważna strefa to Mackenzie Beach, na północnym wschodzie miasta, około 4 kilometrów od centrum. To miejsce dla tych, którzy chcą plaży i muzyki na piasku. Trzecia strefa to wąskie uliczki starego miasta, gdzie restauracje i małe bary tworzą atmosferę bardziej lokalną, mniej turystyczną.
Ceny są przystępne. Piwo w barze kosztuje 3-4 euro, koktajl 7-9 euro, shot 2-3 euro. To dwa razy mniej niż w Warszawie czy Krakowie. Godziny szczytu zaczynają się o 23:00 i trwają do 3:00 nad ranem. Wcześniej, między 21:00 a 22:30, bary są spokojne - idealne dla tych, którzy chcą spokojnego wieczoru.
1. Barfly Cocktail Bar - wyrafinowanie na Finikoudes
Barfly to moje miejsce, gdy chcę spokojem i dobrym koktajlem. Ulokowany na Finikoudes, tuż przy wejściu do portu, ma widok na morze i latarnię. Barman, George, pracuje tam od siedmiu lat i zna każdego regularnego klienta z imienia. To miejsce dla osób, które przychodzą po 21:00, kiedy światła portu zaczynają się odbijać w wodzie.
Specjalność baru to klasyczne koktajle - Negroni, Martini, Daiquiri - ale George ma też własne propozycje. Jego
Komentarze (4 komentarze)